Rewal - wspomnienia z wakacji

Oczywiście...wiedziałam! wiedziałam, że na te wakacje moi kochani rodzice wymyślą dla mnie coś specjalnego ... dlaczego nie mogę jak inne dzieci jechać na normalny obóz? Oto pomysł na tegoroczne wakacje...obóz językowy w miejscowości
Rewal... tragedia! tak przy najmniej myślałam, przed wyjazdem...a po powrocie...myślę, że chętnie pojechałabym na drugi turnus! albo nawet na trzy!
było cudownie! ciepło, miło, leniwie i beztrosko! moje wakacje w Rewalu trwały dwa tygodnie, przed wyjazdem myślałam, że to sporo czasu i, że jeszcze zdążę sie znudzić, a jednak czas mijał nieubłaganie! a nauka języka...cóż...wcale nie odbywała się w taki nudny sposób jak się spodziewałam, nie mieliśmy tradycyjnych zajęć w zamkniętej sali, ale zajęcia często odbywały się na plaży, podczas zajęć tych mogliśmy łączyć przyjemne z pożytecznym, albo też zabawy z piłka w wodzie, lub wyprawy w okolice Rewala podczas których mogliśmy nauczyć się kilku nowych słówek. Myślę, że ten sposób nauki jest bardzo trafny i skuteczny! Oprócz tego, że z obozu wróciłam z dużą wiedzą z języka angielskiego, która teraz przydaje mi się w szkole, to wróciłam również z całymi kartkami adresów do nowych znajomych! Był to nie tylko obóz językowy w miejscowości Rewal, ale również obóz integracyjny! Nie spodziewałam się, że w tak krótkim czasie można się tak polubić z innymi osobami, a nawet tak przywiązać! Już za nimi wszystkimi tęsknie...uspokaja mnie jedynie myśl, że całym naszym zespołem z obozu, umówiliśmy sie na ferie zimowe w górach!
Warto zobaczyć: