Krynica - Znakomite miasteczko w Beskidach - Krynica Zdrój
Lubię wędrówki z plecakiem. Moim najbardziej uczęszczanym obszarem jest Beskid Niski. Tam mogę poznać to, czego już nie ma. To dosyć nietypowe. W tamtych górach jeszcze do niedawna istniała owiana tajemnicą Łemkowszczyzna. Doskonałymi punktami początkowymi lub końcowymi są: Stary Sącz, Krynica, Grybów, Sanok i Folusz. Tam jest doskonale! Dla mnie najciekawszymi miejscami do niezwykłych wypraw górskich są Beskid Niski i Bieszczady z uwagi na piękno i folklor oraz Tatry z takich samych powodów. Są to całkiem różne góry, ale również niezwykłe. Potrzebuję zawsze posiedzieć w czasie tych eskapad w jakimś kulturalnym lokalu ok. 2-3 dni. Szczególnie lubię takie miejsca jak Krynica Zdrój i Zakopane. Z naszych badów najbardziej lubię Krynicę-Zdrój i Duszniki-Zdrój. Są to całkowicie inne kurorty, powstałe w odmiennych krajach, ale mimo tego, to one przypadły mi do gustu. Krynica ma powojenną zabudowę i bliższe połączenie z centralną Polską, powstałe dzięki inwestycjom poczynionym na pocz. XX wieku. W chyba każdym badzie, nie tylko na leczeniu kręci się życie towarzyskie kuracjuszy. W szanującym się kurorcie ma miejsce życie kulturalne.
Krynica Zdrój organizuje kuracjuszom Festiwal Arii i Pieśni im. Jana Kiepury, który już odbywa się od ponad 40 lat. Ciekawy jest także Międzynarodowy Festiwal Gitarowy. Włóczęgi wokół kurortu momentami mogą być nudne. Ale nie wszędzie tak jest. Krynica Zdrój posiada bardzo ciekawe zabytki w mieście, a także w najbliższych okolicach. Tam nie można się nudzić. Dla emeryta lub emerytki już sama ilość kościołów 5 obrządków jest samą w sobie niespodzianką. Ja tam ubóstwiam to miejsce.
Warto zobaczyć: