Szklarska Poręba - 40 lat wypoczynku w Szklarskiej Porębie.
Zawsze uwielbiam samochodowe wyprawy do Szklarskiej Poręby. Dawniej jeździłem Syreną, potem raz byłem Warszawą, która trochę za dużo mi paliła, a potem kolejno Fiatem 125p, Volkswagenem Passatem, a ostatnio różnymi modelami Hondy Civic. Lubię ten model samochodu i urodę miasta
Szklarska Poręba. Większość tras w okolicach Szrenicy przeszedłem 30 - 40 lat temu. Teraz wypoczywam głównie biernie, choć zdarza się czasem ochota, gdy przechodzę pieszo odcinek: Szklarska Poręba - Kamieńczyk - Hala Szrenicka - Szrenica - schronisko Pod Łabskim Szczytem - Szklarska Poręba. Dla 60 latka to nie lada wyzwanie, ale dla mnie większego problemu taka trasa nie sprawia, muszą być tylko odpowiednie warunki pogodowe i pełna mobilizacja. Ostatnio taką trasę pokonałem około 8 miesięcy temu. Teraz to przede wszystkim w Szklarskiej Porębie wypoczywam siedząc na balkonie pensjonatu i podziwiając na zmianę Karkonosze lub czytając książkę o Karkonoszach. Czasem chodzę na basen, albo na partyjkę buule, w którą gram z właścicielem pensjonatu.
Warto zobaczyć: