Niechorze - Przygoda w Niechorzu
Moja przygoda zaczęła się w Niechorzu. Pojechałam tam ponieważ wiele słyszałam dobrego o tej miejscowości i rzeczywiście się nie zawiodłam. Pokój miałam w pensjonacie blisko morza i blisko wszystkich atrakcji. Plaża to istna rewelacja, czyściutka i duża. Latarnia morska jest zdecydowanie ciekawym obiektem udostępnionym dla turystów. Z 45 metrów widok jest niesamowity na morze i okolicę. Dobrze, że miałam za sobą kamerę i mogłam wszystko nagrać, bo jest się czym pochwalić. Zrobiłam unikalne ujęcia ptaków nad jeziorem Liwia Łuża, które jest rezerwatem ornitologicznym i zajmuje powierzchnię 220 ha. Szłam szlakiem Liwiej Łuży wokół jeziora i filmowałam każdy szczegół. Samo miasteczko
Niechorzejest przystanią rybacką, o czym świadczą kutry rybackie na plaży. Jak się ma szczęście i rybacy mają dobre połowy to można od nich kupić świeżą rybkę, a o samej pracy rybaków można się dowiedzieć w Muzeum Rybołówstwa. Dużo słyszałam o ciuchci Niechorza, ale dopiero wybrałam się tam piątego dnia ponieważ nie zdołałam wcześniej tyle było do oglądania. Nie mogłam jeszcze przepuścić okazji spotkania słynnej foki Depki, o której mówi całe Niechorze. Mój film wyszedł wspaniały, znajomi oglądali z podziwem i teraz każdy z nich chce jechać do słynnego Niechorza.
Warto zobaczyć: